|
Strona startowa Rych³y koniec Rapidshare? |
|
|
|
| 31.01.2008. | |
|
S±d w Düsseldorfie nakaza³ firmie Sharehoster wprowadzenie takich zmian w serwisie, które uniemo¿liwi± za jego pomoc± nielegaln± wymianê plików. Je¶li wyrok siê uprawomocni, w praktyce oznaczaæ to bêdzie koniec dzia³alno¶ci Rapidshare - przynajmniej w jego dotychczasowej formie.
---REKLAMA--- Niemiecki operator umo¿liwia w ramach swej witryny nieodp³atne, anonimowe przetrzymywanie dowolnych plików o rozmiarze maks. 100 MB (b±d¼ 300 w przypadku internautów z Niemiec). Nie jest tajemnic±, ¿e us³ugi tego typu serwisów s³u¿± w g³ównej mierze do udostêpniania materia³ów objêtych prawami autorskimi - nie tylko pomiêdzy prywatnymi u¿ytkownikami, ale równie¿ w ramach specjalnie przygotowanych w tym celu stron internetowych. Do takiego wniosku doszed³ te¿ s±d, który sprawê rozpatrywa³ na wniosek niemieckiej organizacji GEMA, reprezentuj±cej przemys³ fonograficzny. Sharehoster musi wprowadziæ mechanizmy, które uniemo¿liwi± wysy³anie na serwer nieautoryzowanych kopii utworów muzycznych. Od wyroku s±du Rapidshare mo¿e siê jeszcze odwo³aæ, co te¿ z pewno¶ci± uczyni. Nie wiadomo bowiem, jak w praktyce mia³oby wygl±daæ zastosowanie siê do postanowienia s±du, bez zmiany dotychczasowych zasad dzia³ania serwisu. Konieczno¶æ sprawdzania przez Rapidshare ka¿dego wysy³anego pliku pod wzglêdem jego legalno¶ci przekre¶la w istocie ideê niekontrolowanego udostêpniania przestrzeni w Sieci.
¿ród³o - dicom
|
|
| Zmieniony ( 14.02.2008. ) |
| « poprzedni artyku³ | nastêpny artyku³ » |
|---|











