|
Strona startowa USA wciąż bezsilne w sprawie ThePirateBay |
|
|
|
| 08.09.2007. | ||
|
USA, MPAA, antypiraci itp.. wszystkich łączy jeden temat: ThePirateBay.
Ten znienawidzony przez nich, serwis ze Szwecji w żaden sposób nie chce
się dać zamknąć! Od dawna wszyscy szukają na niego jakiś argumentów.
Tymczasem "Zatoka Piratów" nie planuje się poddawać. Brokep jeden z
administratorów mówi: "Rząd USA traci popularność w Europie. Nikt tutaj
nie chce, żebyśmy się im poddawali".
Nie jest tajemnicą, że atak, który miał miejsce w maju zeszłego roku
był zainicjowany przez rząd USA oraz MPAA. Delikatnie mówiąc, zmusili
szwedzkie władze, aby te w końcu wykonały zdecydowany krok w kierunku
zamknięcia serwisu. John Malcolm, wiceprezydent MPAA kilka miesięcy
przed atakiem, wysłał list
do Sekretarza Stanu ze Szwecji, w którym siłą sugestii wyjaśnił
wymownie, że jeżeli Szwecja nie zareaguje, spotka się z
nieprzyjemnościami od innych państw i zyska sobie przezwisko państwa
bezprawia. Dodatkowo rząd USA zagroził Szwecji, że wpisze ją na czarną
listę Światowej Organizacji Handlu. To podziałało. 31 maja do siedziby
firmy hostingowej, gdzie stały serwery ThePirateBay wkroczyła policja.
Dzisiaj, czyli 15 miesięcy po tym wydarzeniu wiemy, że wszystkie te
działania były nieefektywne. MPAA dużo mówi, ale niestety prawnie jest
bezsilna. źródło - www.p2p.info.pl
|
||
| Zmieniony ( 09.11.2007. ) | ||
| « poprzedni artykuł | następny artykuł » |
|---|




Peter Sunde, znany jako Brokep twierdzi, że on i inni administratorzy
PirateBay czuje sie bezpiecznie. Rząd USA traci popularność w Europie z
dnia na dzień. Ludzie są za serwisem i nie chcą aby ktoś go zamykał.
Stanowi ikonę wolności słowa, czyli coś co powoli jest ludziom
odbierane (polski przykład: niedawna ustawa o wymuszeniu na autorach
serwisów www ich rejestracji). USA nie będzie dyktować ludziom, w
dodatku po drugiej stronie oceanu, gdzie mogą iść, a gdzie nie.






