|
16.01.2007. |
|
Osoby, które kupiły komputer bez oprogramowania automatycznie stają się podejrzanymi i mogą liczyć się z odwiedzinami policji. Takie wnioski można wysnuć po przeczytaniu artykułu w Gazecie Pomorskiej (GP) poświęconego ostatnim "nalotom" w Chełmnie.
Z doniesień gazety wynika, że zarekwirowano już dziesięć komputerów, ale lista podejrzanych jest długa i sprawa jest rozwojowa. Skąd policja wie, kto kupił komputer bez oprogramowania? Funkcjonariusze nie chcą zdradzić swojego źródła, ale z nieoficjalnych doniesień gazety wynika, że listę nazwisk takich klientów otrzymali z jednego ze sklepów komputerowych. Na zarekwirowanym sprzęcie znajdowany jest głównie nielegalnie zdobyty system operacyjny Windows - powiedział Gazecie Pomorskiej Michał Kowalski, zastępca komendanta KPP w Chełmnie. Jednakże pełny przegląd zawartości dysków ocenią biegli oraz niewymieniona z nazwy firma, która zajmuje się prawną ochroną interesów producentów oprogramowania. Funkcjonariusze przestrzegają, że korzystanie z nielegalnie zdobytego komercyjnego oprogramowania może skończyć się przepadkiem komputera, karą pozbawienia wolności od trzech miesięcy do pięciu lat, a także karami pieniężnymi. Według przedstawiciela Komendy Powiatowej Policji w Chełmnie ostatnie natężenie kontroli oprogramowania jest efektem nacisków Unii Europejskiej. Jak to zwykle bywa w takich sytuacjach, akcja policji spowodowała zwiększone obroty w pobliskich sklepach z oprogramowaniem.
źródło: www.di.com.pl
|
|
Zmieniony ( 25.02.2007. )
|